Czy wiedzieliście, że Wasze potencjalne problemy ze szczękościskiem mogą wpływać na spięcie w obrębie miednicy i odwrotnie – napięcia w okolicy mięśni dna miednicy na napięcie mięśni stawu skroniowo-żuchwowego?1 Wszystko za sprawą powięzi, która pokrywając i przenikając wszystkie narządy wewnętrzne, mięśnie i inne części ciała nadaje naszemu ciału kształt. Dzięki tej cienkiej tkance łącznej pozornie niezależne części ciała mogą wzajemnie na siebie oddziaływać na poziomie spięcia. Linia powięzi, która łączy wspomnianą w tytule miednicę i staw żuchwowo-skroniowy zaczyna się od dolnej części stopy i biegnąc przez przyśrodkowe części kończyn dolnych dochodzi najpierw do mięśni dna miednicy a następnie przez przeponę idzie w górę szyi i dochodzi do żuchwy.

Ale zacznijmy od samego początku….

Na etapie embrionu dno miednicy i jama ustna rozwijają się z tego samego rodzaju tkanki i procesy te zachodzą w podobnym odcinku czasowym2. Jeżeli chodzi o wiek niemowlęcy to kluczowy jest moment pionizacji, gdzie dziecko w sposób automatyczny powinno wykorzystywać pewne wzorce neurofizjologiczne, które mu w tym pomagają. Kluczowe dla postępujących kolejno faz rozwoju dziecka jest to, żeby robiło to we własnym tempie i nie pomijało takich etapów jak leżenie na brzuchu, pełzanie, raczkowanie, chodzenie z opieraniem się, samodzielne chodzenie. Dzięki temu poszczególne stawy (w tym żuchwowo-skroniowy i miednica) mają szansę ukształtować się prawidłowo.

Na kolejnych etapach dorastania kluczowa jest prawidłowa postawa3. Na szczególną uwagę zasługuje prawidłowe ustawienie głowy. Głowa nie powinna być wychylona za bardzo do przodu (protrakcja), gdyż jej środek ciężkości oddziałuje istotnie na kręgosłup. Głowa jest ciężka (waży około 5 kg), dlatego ważne dla naszego ciała jest ułożenie jej w taki sposób, żeby siła potrzebna do jej utrzymania była jak najmniejsza. W przeciwnym wypadku dochodzi do kompensacji i możemy zaobserwować np. nieprawidłowe położenie miednicy (np. tyłozgięcie), które nie jest dla jej mięśni obojętne i prowadzi do niepotrzebnych spięć.

Słuchając ciała…

Co może prowadzić do dysfunkcji w obrębie stawu skroniowo-żuchwowego? Jednym z głównych czynników jest stres4. Skumulowane w nas emocje często objawiają się zgrzytaniem zębami (bruksizm), napięciem w obrębie mięśni karku czy szczękościskiem. Stres również rzutuje na naszą postawę – często kumuluje się w mięśniach karku, klatce piersiowej czy brzuchu, a to powoduje naturalne kulenie się organizmu a w konsekwencji garbienie. Jak już wcześniej wspominaliśmy postawa ciała jest tutaj bardzo istotna. Niestety praca siedząca sprzyja wykształcaniu się nieprawidłowych nawyków, a patrzenie w telefon zbytniemu wysuwaniu głowy3. Kolejną przyczyną napięć mogą być wahania hormonalne – kobiety w ciąży często narzekają na ból w okolicach szczęki. Nieobojętne są również wszelkie upadki na pośladki czy urazy miednicy. Mogą one prowadzić do bezpośrednich uszkodzeń i zwiększonego napięcia mięśniowego a w konsekwencji powstawania blizn i zrostów oraz chronicznego napięcia. Może to mieć wpływ również na naszą postawę ciała i fizjologię ruchu. Nie należy również bagatelizować wszelkich problemów stomatologicznych, gdyż mogą powodować napięcia w obrębie żuchwy, a ostatecznie nawet na postawę naszego ciała5.

Przy jakich dodatkowych objawach warto sprawdzić, że nie są one skutkiem napięć w wymienionych obszarach?

  • Częstych stanach zapalnych gardła
  • Problemach w trakcie miesiączki (ból, nieregularne cykle, zbyt skąpe/zbyt obfite miesiączki)
  • Bólach głowy
  • Utratach przytomności
  • Bolesnym współżyciu
  • Nietrzymaniu moczu

Jak można poradzić sobie z napięciem?

Wydaje się, że spięcie w obrębie tak żuchwy jak i mięśni dna miednicy może powstać z tysiąca różnych powodów a na końcu sami możemy nie wiedzieć, co było pierwsze. Na szczęście istnieje ogrom metod, które mogą nam pomóc wrócić do stanu prawidłowego napięcia w ciele. O tym jak poradzić sobie ze stresem możecie przeczytać w naszych wcześniejszych wpisach, do czego Was serdecznie zachęcamy. Również w tym przypadku kluczowym będzie poszukanie gdzieś odpuszczenia i zadbanie tak o ciało jak i o swoje emocje. Możemy zacząć od ciepłego termoforu, który będziemy kłaść w okolicach lędźwi.  Ciepło pozwoli nam się odprężyć. Ważna będzie tutaj również nasza praca własna i to żebyśmy zadbali o prawidłową postawę naszego ciała. Pomogą nam w tym ćwiczenia fizyczne pod opieką wykwalifikowanego trenera – samemu bardzo trudno wyłapać nieprawidłowości, szczególnie na początku. Jeżeli chodzi o naszą przychodnię to możemy Wam zaproponować np. zajęcia grupowe prowadzone metodą Feldenkraisa. Mają one na celu poprawę świadomości ciała, zwiększenie zakresu ruchu, polepszenie postawy i koordynacji oraz redukcję bólu i napięcia u naszych pacjentów. Metoda ta jest stosowana zarówno w procesie rehabilitacji, jak i w celu ogólnej poprawy sprawności fizycznej.

Czasami praca własna wymaga uzupełnienia o wizytę np. u fizjoterapeuty uroginekologicznego6. Taki specjalista może zaproponować dodatkowe, spersonalizowane ćwiczenia wzmacniające i relaksujące mięśnie dna miednicy, ale również wykonać terapię manualną.

Jeżeli to nie mięśnie dna miednicy spędzają Wam sen z powiek, a napięcia w okolicach żuchwy, to warto rozważyć masaż bądź zajęcia z oddychania.

Gdy czujemy się w tym wszystkim zagubieni, a chcemy podejść do naszego ciała w sposób holistyczny to wspaniałym pomysłem może okazać się wizyta u osteopaty. Dobór odpowiednich metod i terapii powinien być dostosowany do indywidualnych potrzeb pacjenta, dlatego jeżeli nie mamy pewności jak zacząć pracę z naszym ciałem i co jest nam potrzebne, wizyta u osteopaty może być świetnym pomysłem na początek.

Mamy nadzieję, że ten artykuł Was zaciekawił i znaleźliście dla siebie wartościowe treści. Z radością dzielimy się z Wami naszą wiedzą, dlatego koniecznie dajcie nam znać, czy macie jakieś tematy, o których warto żebyśmy napisali.

 

  1. Blum CL. The relationship between the pelvis and stomatognathic system: A position statement.
  2. Vieira L. Embryology of the Fascial System. Cureus. Published online August 30, 2020. doi:10.7759/cureus.10134
  3. Caneiro JP, O’Sullivan P, Burnett A, et al. The influence of different sitting postures on head/neck posture and muscle activity. Man Ther. 2010;15(1):54-60. doi:10.1016/j.math.2009.06.002
  4. Mínguez-Esteban I, De-la-Cueva-Reguera M, Romero-Morales C, et al. Physical manifestations of stress in women. Correlations between temporomandibular and pelvic floor disorders. PLOS ONE. 2024;19(4):e0296652. doi:10.1371/journal.pone.0296652
  5. Milani RS, De Perière DD, Lapeyre L, Pourreyron L. Relationship between dental occlusion and posture.Cranio J Craniomandib Pract. 2000;18(2):127-134. doi:10.1080/08869634.2000.11746124
  6. Hartmann D, Sarton J. Chronic pelvic floor dysfunction. Best Pract Res Clin Obstet Gynaecol. 2014;28(7):977-990. doi:10.1016/j.bpobgyn.2014.07.008